Przejdź do głównej zawartości

Niezapominajka - MY LIFE'S BOOK


12 VIII 2014 🔙 Od czego zacząć, by zacząć od początku... Zacznę może od pójścia na studia, październik roku 2012, Uniwersytet Medyczny w Warszawie. Szczerze powiedziawszy to najbardziej zależało mi na mieście, na tym aby była to właśnie Warszawa, miasto perspektyw, tam gdzie moje dotąd niespełnione marzenia mogą się ziścić, gdzie będę miała możliwości, w końcu wszystko dzieje się w stolicy. Chciałam też zacząć od początku, znowu... Znowu, bo podobne myślenie miałam wybierając liceum, czyli mieć „czystą kartę”, iść tam gdzie mnie nie znają, gdzie nie będzie żadnych moich starych znajomych lub będzie ich bardzo mało. Chciałam się odciąć od starego i zacząć nowe, świeże, być lepszą sobą i chyba też podświadomie lepszą od innych, tych moich starych znajomych, których gdzieś tam zostawiłam, bo mi nie odpowiadali, wydawali się fałszywi. Wierzyłam, że w innym miejscu będą inni ludzie, prawdziwi. Teraz wiem, że tak naprawdę ciągle uciekałam, coś nie wychodziło więc to rzucałam i szukałam czegoś innego, czy to innego środowiska, hobby czy ludzi. W liceum ostatecznie nie do końca moja wizja się spełniła więc powtórzyłam trick wybierając się na studia. Warszawa miała być miejscem nowego początku. 

➡ Wracając do marzeń... zawsze stąpałam twardo po ziemi, chociaż z głową w chmurach🐓. W każdym razie wszystko w ramach rozsądku i ostrożnie. Na początek, zapisałam się do paru agencji reklamowych/ aktorskich. Chodziłam między zajęciami na jakieś castingi, ale nie udawało mi się żadnego wygrać. Ja kontra cierpliwość 0:1. Odpuściłam trochę i skupiłam się na studiach. Chciałam studiować i ukończyć studia z tytułem, wszystko jak trzeba, zawsze raczej grzeczną córką byłam i także tym razem nie miałam zamiaru robić jakiś wybryków.
No i wszystko dobrze, przeciętny Amerykanin powiedziałby "just fine". Do czasu... 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Austria Diary 2

Sunny days are gone but this is not the reason to sit back at the hotel. I don't like touring to much but some new interesting places are nice to see ( of course when it is not another church). Today pics from Salzburg. xoxo Iz

Austria Diary 3

Photos of the laser show in Zell am See. It was really nice and warm night with a clear sky. I've seen something similar in Wroclaw but it was the fountain not on the like. The whole show was accompanied by great music. xoxo Iz

Austria Diary 5

The last photos from Austria. Now I'm home and I'm really glad. My next three weekends will be very crazy. I can't wait :) Hope you enjoy your holidays. xoxo Iz